Star Wars Combine Polska Forum
Polskie forum poświęcone SW Combine

Różne - "It will work, I promise...

Artor Skyhopper - Wto 21 Mar, 2006 19:18
Temat postu: "It will work, I promise...
Mam wreszcie okazję aby pogadać o największych bzdurach projektantów w SW. Nie mam zamiaru czepiać sie tu zasad fizyki czy termodynamiki (via odgłosy w próżnii) ani biednych szturmowców (oni mają swój temat:]). Chodzi mi raczej o technologie użytkową.... broń, statki, pojazdy...
Moim skromnym zdaniem nalezałoby puścić w krótki spacer za śluzę wszystkich imperialnycfh projektantów. Za pierwszy i najbardziej mnie wkurzający błąd uznałem sztandarowy produkt imperium:; Star destroyery.
1). Mostek umieszczony na podwyższeniu żeby było go łątwiej trafić... a bez mostka to jush nie to samo...
2). Absolutnie nie chroniona (poza jednym zestawem czyjników) spodnia część okrętu
3). "Ślepa" strefa zaraz za mostkiem...

Jak ktoś wpadnie na więcej o Star desach niech pisze... poza tym istnieje o wiel więcej jednostek do "obsmarowania" ...

Balmur Wielki - Wto 21 Mar, 2006 19:23

mało kto doleci aż za tył mostka więć tym nie trzeba się przejmować. Mostek chyba specjalnie został tak umieszczony aby był lepszy widok na okręt i pole bitwy
Artor Skyhopper - Wto 21 Mar, 2006 19:26

ale w wiekszosci statkow istniejacych teraz centrum bojowe nie jest na mostku ale pod pokładem
Balmur Wielki - Wto 21 Mar, 2006 19:28

może ISD jest przestazałe i ma je na mostku ?
Artor Skyhopper - Wto 21 Mar, 2006 19:29

w sumie wystarczył a wing by ssd poslac do piachu:P

[ Dodano: Wto 21 Mar, 2006 19:30 ]
a inna sprawa jest at-at toz to nie mialo prawa chodzic:)

Balmur Wielki - Wto 21 Mar, 2006 19:30

a wing i pilot-jedi
Artor Skyhopper - Wto 21 Mar, 2006 19:36

w sumie lukas wzorowal sie na okretach istniejacych wtedy mostki byly centrum dowodzenia lecz historia pokazała ze to bład:d
vizzman - Wto 21 Mar, 2006 19:55

No chyba najgorszym błędem było omieszczenie generatorów pola w tak nieprzemyślanym miejscu. Aż się prosi, zeby je zniszczyć w pierszej kolejności.

Artor Skyhopper napisał/a:
Mostek umieszczony na podwyższeniu żeby było go łątwiej trafić


Ale dzięki temu Niszczyciele wyglądają tak pięknie, mimo iż to mało praktyczne :wink:

A co do innego zarzutu: ISD i reszta zostało tak skonstruowane, aby atakować "od przodu" i to z maksymalną mocą, a do ochrony reszty służyły TIE (taka moja interpretacja :wink: ) Poza tym, łatwiej jest strzelać podczas pościgów właśnie z takim umiejscowieniem broni.

Chociaż racja, można by było to lepiej zrobić, a brak obrony "spodu" jest mimi wszystko nieco "nierozważny"

Vong Gin`aal - Wto 21 Mar, 2006 20:54

Co do ISDków, slyszalem takie info ze maja okolo 10 tys. błędów konstruckyjnych, a SSD i a-winga - pilotem ktory przywalil w mostek nie byl żaden Jedi tylko Ariel Crynyd czy jakos tak, a udało mu się to, bo miał na pokładzie kryształ rozproszający energię który zniwelował tarcze na mostku.
Balmur Wielki - Wto 21 Mar, 2006 21:23

Vong zawsze wie wszystko !
Duar Bracer - Sro 22 Mar, 2006 11:44

Cytat:
a udało mu się to, bo miał na pokładzie kryształ rozproszający energię który zniwelował tarcze na mostku.
- Nie tyle krysztal co wczesniej jego koledzy (tez w a-wingach zreszta) zniszczyli generatory tarcz mostku (scena wczesniej).
Ab Nakan - Sro 22 Mar, 2006 13:33

Na tej samej zasadzie można się spierać po co hełm żołnierzowi jak i tak kula go przebija.
Darth Fizyk - Sro 22 Mar, 2006 15:57

Vong Gin`aal napisał/a:
bo miał na pokładzie kryształ rozproszający energię który zniwelował tarcze na mostku.


To jak w takim razie wogóle wystartował? :P

Vong Gin`aal - Sro 22 Mar, 2006 22:16

Szukałem na necie o tym krysztale ale nic nie znalazlem, pytałem trzech znajomoych osob o to jak został zniszczony egzekutor i dwie tez nie slyszaly o tym krysztale ale trzecia osoba slyszala i potwierdziła co mowie. Oczywiscie jest to tylko jedna z wielu teorii...
Darth Fizyk - Sro 22 Mar, 2006 23:29

Sczerze Vong? Teoria nie warta funta kłaków. W którymś z oficjalnych źródeł czytałem, albo w opisie A-Winga w przewodniku, albo SSD, że ten wjazd na mostek zawdzięczamy tylko zniszczonym generatorom i szybkości A-Winga. Zresztą Piett krzyczy, by podnieść osłony na krótko przed zdeżeniem.
Duar Bracer - Czw 23 Mar, 2006 01:55

Nie tyle krzyczy zeby podniesc oslony co zeby zintensyfikowac ogien z baterii dziobowych zeby nic nie przedostalo sie, jednemu jak bylo widac sie udalo. Cala ta historyjka z krysztalem jakims tam dosc dziwnie brzmi, w koncu wszystko bylo jasne- 2 a-wingi niszcza generatory a 3 wlatuje w mostek i po sprawie.
Vong Gin`aal - Czw 23 Mar, 2006 09:45

Gdyby to było takie łatwe to załatwialiby w ten sposób każdego ISDka i VSDka.
Darth Fizyk - Czw 23 Mar, 2006 13:20

Mi sie wydawalo, ze krzyczal Shields up, ale dawnom nie ogladal.
Inna sprawa, ze kto nie mowi, ze nie bylo proste? w X-Wing alliance przy pomoc YT-2000 udalo mi sie zniszczyc w ten sposob ISDka i jeszcze zachowac kilka procent oslon ;-)
Inna sprawa, ze nie zawsze piloci mysleli o samobojstwie, w koncu to nie kamikadze ;-)

Duar Bracer - Czw 23 Mar, 2006 20:59

Az sobie wlaczylem ta scene przed chwila :D i w 100% jestem pewien ze chodzilo o zwiekszenie sily ognia baterii laserow. Co do tej taktyki, w koncu moment wczesniej Ackbar rozkazal calej flocie koncentracje ognia wlasnie na tym SSD wiec costam pewnie przy okazji oberwal.
Hanti - Pią 04 Sty, 2008 01:34

Ja mam trochę inne pytanie o "błędy". Czy nikt nie zwrócił uwagi na to, że akcja filmowa trwa ponad 20 lat życia ludzi, a mimo to postęp technologiczny jest prawie żaden?
U nas na naszej Ziemi, w ciągu 20 lat technika wojskowa się zmieniła bardzo. W SW mają te badziewne ISD i przez 20 nie chce im się poprawić błędów konstrukcyjnych?
Pomiędzy pierwszymi kampaniami wojennymi, a bitwą koło Endor mija właśnie 20 lat.
I nic, cała Imperialna Flota używa sobie ekwipunku z muzeum.
Więcej - nie zmienia się nawet TAKTYKA użycia floty, pomimo nauczki z pierwszą Gwiazdą Śmierci.
Ja patrzę na USA na Pacyfiku podczas 2WŚ - pod koniec wojny mieli taką masę ognia przeciwlotniczego, że praktycznie nic nie przedostawało się.
A Imperialni jak dostawali w skórę od myśliwców rebelianckich, tak nadal dostają.

A już zupełnie żałośnie brzmi tłumaczenie dlaczego nie zastąpili TIE Fighterów czy Interceptorów Avengerami. Koszmar. Ja rozumiem brak kasy, materiałów czy wykwalifikowanej kadry. Ale tam nie było braków. Tylko zniszczono jedne fabryki i NIKT w całej galaktyce nie mógł już nowej fabryki zbudować.

Jeśli w SWC wprowadzone będą badania naukowe, to jestem pewien, że frakcje zaczną ulepszać swoje statki. Będą wymyślać nowe, czasem lepsze, czasem gorsze, ale to jest oczywiste, że BĘDĄ zmiany. Tymczasem kanoniczne podejście jest przeciwieństwem normalności.

Czesiek - Pią 04 Sty, 2008 11:13

Nie zapominaj, że to wszystko to jeden z gatunków fantasy a co za tym idzie jest to obraz wynikający z teraźniejszości, mówiąc prościej popatrz na star treka (chyba tak się to piszę) czy też inne dzieła literackie jakie miałeś w szkole podstawowej lub liceum jako lektury.

Jest to obraz pewnego wycinku czasu i nawet jeżeli tra ona 10, 20, 100 lat wiele się nie zmieni dlatego, że my mamy w miarę bogatą wyobraźnię, ale nie umiemy jak wszystkiego przewidzieć, stąd wynika zastój technologiczny w s-f.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group